O rue Surcouf i kilku innych miejscach

Bardzo mi się podobały obrazy Tadeusza Brudzyńskiego. Miały w sobie wiele spokoju i jednocześnie dramatu, jakiegoś takiego przecięcia, wewnętrznego rozdarcia. Podobnie było z rzeźbami i rysunkami Pawła Jocza, tyle że raczej należałoby mówić o wielopłaszczyznowości, kłębowisku sprzeczności, niebywałej ekspresji okiełznanej chorą, ale pewną dłonią Pawła.

Więcej O rue Surcouf i kilku innych miejscach

„Wiatr wieje tam, gdzie chce…”

Ta piosenka wyraża moją tęsknotę za ojczyzną ducha. Są takie chwile, trwające niekiedy parę sekund, ale niektóre pamięta się potem całe życie. Ja przeżyłem coś takiego. Ala to tylko przebłysk. Prawdę mówiąc, nie da się tego opisać słowami, mogę powiedzieć tylko tyle, że wracając potem do „normalnego życia” pomyślałem sobie, że „nie jestem stąd”. To jest właśnie sens tej piosenki. Od razu mówię, że nie wchodzą w grę żadne narkotyki. Ot, taka sobie niespodzianka.

Więcej „Wiatr wieje tam, gdzie chce…”