Kto się lęka, nie pokona wirusa

Arcybiskup Paryża Michel Aupetit (w środku) i ks. Krzysztof Hermanowicz pośród uchodźców (Paryż, 2020) © Paroisse Saint-Jacques Saint-Christophe de la Villette

Poniższy tekst musicie koniecznie przeczytać. To streszczenie wywiadu, jakiego udzielił wczoraj arcybiskup Paryża, Michel Aupetit, paryskiemu dziennikowi „Le Parisien”.

Nie wiem, jaka będzie reakcja władz miasta znad Sekwany na apel arcybiskupa Paryża, ale rozpoznaję w tym apelu postawę pasterza, który nie opuszcza swoich owiec! I smutno mi, gdy na polskich katolickich stronach czytam, diecezja po diecezji, jak to biskupi z wielkim przejęciem udzielają, jedna po drugiej, dyspens. Gorzej, pojawia się coraz więcej „katolickich proroków”, tak duchownych jak i świeckich, którzy snują katastroficzne wizje czerpane z różnych prywatnych objawień, siejąc w ten sposób niepokój i lęk. „Lęk nie uchroni nas przed śmiercią czy chorobą. Ten, kto się lęka, nie może pokonać wirusa” – mówi w wywiadzie arcybiskup Aupetit. A więc, strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł. Idźcie za Jezusem, który mówi: „O dniu owym i godzinie nikt nie wie, nawet aniołowie niebiescy, tylko sam Ojciec” (Mt, 24, 36).

* * *

„Nie ma powodów, by zakażonym koronawirusem odmawiać posługi duchowej, która może odegrać ważną rolę w ich leczeniu” – podkreśla abp Michel Aupetit, arcybiskup Paryża. Ujawnił on, że napisał list do dyrektorów paryskich szpitali, w którym poinformował, że ma 55 młodych kapłanów gotowych do posługi duchowej i sakramentalnej wśród chorych, z zachowaniem wszystkich wymogów bezpieczeństwa. On sam natomiast, jako były lekarz (praktykował przez 21 lat), jest gotowy opiekować się chorymi.

Zdaniem arcybiskupa Paryża równie ważne jest też zachowanie kościelnych pogrzebów. Potrzebują tego krewni zmarłych. Po rozmowach z merem Paryża ustalono, że w pogrzebach kościelnych może uczestniczyć do 20 osób, zachowujących między sobą odpowiedni dystans. Jeśli służby pogrzebowe odmówią wprowadzenia trumny do kościoła, możemy posłużyć się odpowiednim wózkiem – dodaje metropolita Paryża.

Zapytany, czy osobiście nie boi się koronawirusa, odpowiedział, że wcale. Co więcej, przypuszcza, że sam już był nim zakażony, bo przed 15 dniami miał zaburzenia węchu, ale nie miał innych symptomów. Lęk nie uchroni nas przed śmiercią czy chorobą. Ten, kto się lęka, nie może pokonać wirusa. W obliczu trudnej sytuacji trzeba się zbroić, aby sobie poradzić. A jeśli przyszła moja godzina, to znaczy, że Bóg ją dla mnie wybrał – dodaje arcybiskup Aupetit.

Zauważa on, że dzięki tej epidemii ludzie lepiej sobie uświadamiają własną kruchość. Wydawało się nam, że jesteśmy wszechmocni dzięki technice, nad którą mamy pełne panowanie. Ona jednak nie potrafi pokonać tak małego wirusa. Dzięki temu będziemy mniej aroganccy i bardziej pokorni. Będziemy pamiętać, kim jesteśmy, zamiast bawić się w czarodziejów. W każdej katastrofie jest też część odpowiedzialności człowieka. To zbyt łatwe zrzucać całą winę na naturę – powiedział arcybiskup Aupetit w wywiadzie dla dziennika „Le Parisien”.

Stanisław STAWICKI

Rzym, 27 marca 2020 roku

Ks. Stanisław Stawicki. Pallotyn. Urodził się w 1956 roku w Kowalu. Wyższe Seminarium Duchowne w Ołtarzewie ukończył w 1982 i w tym samym roku przyjął święcenia kapłańskie. Studiował w Rzymie (1986-1988). Przez wiele lat pracował na misjach w Rwandzie i Kamerunie (1983-1999), gdzie pełnił stanowisko mistrza nowicjatu (1990-1999). W roku 2003 na Wydziale Teologicznym jezuickiego Centre Sèvres w Paryżu obronił swoją pracę doktorską Współdziałanie. Pasja życia. Życie i działalność Wincentego Pallottiego (1795-1850), założyciela Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego. Przez trzy lata (do października 2011 roku) prowadził Międzynarodowe Centrum Formacji Pallotyńskiej „Cenacolo” przy Via Ferrari w Rzymie. W kwietniu 2012 roku został dyrektorem Pallotyńskiego Centrum Formacyjnego „Genezaret” w Gomie (Demokratyczna Republika Konga). W latach 2014-2017 był sekretarzem Zarządu Prowincji Chrystusa Króla w Warszawie. Od 2017 roku jest kustoszem kościoła Santissimo Salvatore in Onda w Rzymie.

Recogito, rok XXI, marzec 2020