Nic już nie będzie takie samo

Razem, bez strachu” (Rzym, 2020) © Stanisław Stawicki

Włochy odnotowały dziś po raz pierwszy maleńki spadek zarażonych Covid-19. Na dzień dzisiejszy, 23 marca, godz. 14.30: 59138 zarażonych, z czego 8376 wyleczonych i 5476 zgonów. W sobotę zmarło aż 796 osób, a wczoraj 651. Eksperci analizujący walkę z wirusem nie mają wątpliwości: ten tydzień będzie decydujący, aby się przekonać czy podjęte dwa tygodnie temu we Włoszech (11 marca) obostrzenia funkcjonują, czy też nie. Bowiem maksymalny okres inkubacji koronawirusa to dwa tygodnie. Innymi słowy, w tym tygodniu (od środy) powinniśmy uzyskać odpowiedź na kilka istotnych pytań: czy mamy już za sobą szczyt zarażeń; czy izolacja kraju i regionów jest skuteczna; czy Włosi, którzy dwa tygodnie temu uciekali z północy na południe kraju nie przetransportowali z sobą wirusa etc.

Najbardziej dramatyczna sytuacja jest oczywiście nadal w Lombardii. Dlaczego? Zasadnicze powody to: duża gęstość zaludnienia, wysoka średnia wieku, zaniedbania w służbie zdrowia i odwlekanie decyzji o izolacji. Poza tym, to właśnie na Północy kraju jest najwięcej międzynarodowych firm mających relacje nie tylko z Chinami, ale także z Niemcami. Nie wszyscy może wiedzą, że jeden z dwóch zerowych pacjentów przybył do Italii właśnie z Niemiec. Wszystko to spowodowało, że Covid-19, sprytnie ukryty w fałdach szczytu grypowego, bardzo szybko rozprzestrzenił się w Lombardii.

W Italii coraz częściej modne staje się zdanie: „Nic już nie będzie takie jak wcześniej”. Jak sobie pewnie przypominacie, zdanie to zostało wypowiedziane po 11 września 2001 roku. To prawda, po 11 września wiele rzeczy się zmieniło, inne nie! W 2020 roku będziemy z pewnością podróżować mniej, a może w ogóle nie będziemy podróżować. Będziemy musieli bardziej chronić osoby starsze, zreorganizować system opieki zdrowotnej… Wiele też będzie zależało od tego, ile czasu zajmie nauce znalezienie szczepionek.

Ważny głos w tej sprawie zabrał niedawno włoski arcybiskup Triestu, Giampaolo Crepaldi. Poddając krytyce decyzję włoskich władz o zawieszeniu sprawowania mszy świętych napisał: „Kościół przyczynia się do walki z epidemią poprzez różne formy pomocy, wsparcia i solidarności, z których wie jak korzystać, tak jak zawsze to robił w podobnych przypadkach w przeszłości. Konieczne jest jednak zwrócenie szczególnej uwagi na religijny wymiar jego wkładu, aby nie był uważany za zwykły wyraz społeczeństwa obywatelskiego. Dlatego też uważam, że władza polityczna osłabia walkę ze złem, kiedy zrównuje msze święte z imprezami rozrywkowymi, sądząc, że należy je zawiesić przed zawieszeniem innych, z pewnością mniej ważnych form gromadzenia się ludzi”. Konkludując swój tekst arcybiskup Crepaldi stwierdził, że „najważniejszym przewartościowaniem jakie może nastąpić po zakończeniu epidemii, powinno być publiczne uznanie miejsca Boga w świecie (w Italii) oraz zerwanie z takim życiem, jakby Boga nie było”.

Jako kowalanin dorzucę jeszcze, iż w Tortona, na północy Italii (Piemont), zmarły dwie siostry orionistki. W tej 30-tysięcznej miejscowości znajduje się ich dom macierzysty. Tam zostały założone przez św. Alojzego Orione. Otóż w 1975 roku do Zgromadzenia Orionistek wstąpiła s. Maria Sylwia Zagórowska. Aktualnie jest nawet ich wikarią generalną i mieszka w Rzymie. Razem uczęszczaliśmy do kowalskiego LO. Jej ojciec przez ponad 20 lat był organistą w naszej parafii. Oprócz dwóch zmarłych sióstr, 16 innych orionistek zarażonych wirusem znajduje się w tortońskim szpitalu. W rzeczy samej wielu księży i sióstr zakonnych, razem ze służbami medycznymi i porządkowymi, są na pierwszej linii walki z pandemią, niosąc wsparcie i nadzieję cierpiącym. W tej nierównej walce we Włoszech poległo już 50 kapłanów. Najmłodszy z nich to zmarły 19 marca ks. Allesandro Brignone. Miał zaledwie 45 lat.

Stanisław STAWICKI

Rzym, 23 marca 2020 roku

Ks. Stanisław Stawicki. Pallotyn. Urodził się w 1956 roku w Kowalu. Wyższe Seminarium Duchowne w Ołtarzewie ukończył w 1982 i w tym samym roku przyjął święcenia kapłańskie. Studiował w Rzymie (1986-1988). Przez wiele lat pracował na misjach w Rwandzie i Kamerunie (1983-1999), gdzie pełnił stanowisko mistrza nowicjatu (1990-1999). W roku 2003 na Wydziale Teologicznym jezuickiego Centre Sèvres w Paryżu obronił swoją pracę doktorską Współdziałanie. Pasja życia. Życie i działalność Wincentego Pallottiego (1795-1850), założyciela Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego. Przez trzy lata (do października 2011 roku) prowadził Międzynarodowe Centrum Formacji Pallotyńskiej „Cenacolo” przy Via Ferrari w Rzymie. W kwietniu 2012 roku został dyrektorem Pallotyńskiego Centrum Formacyjnego „Genezaret” w Gomie (Demokratyczna Republika Konga). W latach 2014-2017 był sekretarzem Zarządu Prowincji Chrystusa Króla w Warszawie. Od 2017 roku jest kustoszem kościoła Santissimo Salvatore in Onda w Rzymie.

Recogito, rok XXI, marzec 2020