Ruch i szare komórki w czasach zagrożenia

 Awentyn, plac przed Sant’ Anselmo (Rzym, 2020) © Stanisław Stawicki

Wojciech Oczko (1537-1599), nadworny lekarz królów polskich (Stefana Batorego i Zygmunta III Wazy) oraz doktor medycyny i filozofii jest autorem słynnego powiedzenia: „Ruch zastąpi prawie każdy lek, podczas gdy żaden lek nie zastąpi ruchu”. Teza ta przybrała w dzisiejszych czasach formę z lekka skróconą: „Żaden lek nie zastąpi ruchu”.

Idąc po linii owego wskazania, nadal drepczę! Nie wiem jak będzie jutro, bo rząd włoski rozważa wprowadzenie całkowitego zakazu aktywności na świeżym powietrzu. „Uważam, że w ciągu najbliższych kilku godzin będziemy musieli wziąć pod uwagę konieczność wprowadzenia całkowitego zakazu aktywności na świeżym powietrzu” – powiedział wczoraj minister sportu Vincenzo Spadafora. Dopuściliśmy taką możliwość, ponieważ lekarze i naukowcy tak nam doradzili. Ale jeśli nawoływanie do niepotrzebnego wychodzenia z domu nie będzie respektowane, zmuszeni będziemy do wprowadzenia całkowitego zakazu aktywności na świeżym powietrzu”.

Rower i kamasz mają być ponoć dozwolone, ale tylko w celu przemieszczania się do pracy, z racji zdrowotnych lub po to, by zrobić zakupy. Spacer z psem i wychodzenie na tzw. „przechadzki” mają być dozwolone tylko w pobliżu miejsca swojego zamieszkania.

Tak więc krążyć w obrębie mojego adresu zamieszkania przestać nie zamierzam. Ale zanim postanowienie wejdzie w życie (jeżeli wejdzie), udałem się wczoraj na pobliski Awentyn (25 minut spacerkiem od mojego miejsca zamieszkania). Na tym najbardziej zielonym wzgórzu Wiecznego Miasta spotkałem kilka osób uprawiających jogging lub spacerujących z psem. „Dziurka od klucza” z widokiem na bazylikę św. Piotra, gdzie o każdej porze roku i dnia stoją ludzie w kolejce, była pilnowana przez policjantów. Co do czterech kościołów, które dominują na owym wzgórzu, wszystkie zastałem zamknięte (byłem tam między 10.00 a 12.00): św. Sabina (dominikanie), św. Anzelm (benedyktyni), święci Bonifacy i Aleksy (Ojcowie Somascy) i św. Pryska (augustianie). Na drzwiach jedynego kościoła parafialnego, którym jest właśnie kościół pw. św. Pryski, lakoniczny napis powołujący się na Dekret ministerialny (!): „Z racji na zarządzenie ministerialne w związku z koronawirusem, msze święte nie będą odprawiane do 3 kwietnia 2020 roku. Podpisał: Proboszcz”. Tym sposobem, całe wzgórze pozbawione jest otwartego kościoła. Smutne! Tym bardziej, iż Dekret arcybiskupa Rzymu, kard. Angelo De Donatis z 13 marca, postuluje: „Wszystkie kościoły parafialne pozostaną otwarte dla wiernych”.

Co do moich „spacerów nad Tybrem”, szukam oczywista dla nich racji i motywacji. I tak, wyczytałem, iż w dobie koronawirusa lekarze rekomendują unikanie zajęć w siłowni czy innych zamkniętych obiektach. Natomiast spacer, bieg lub jazda rowerem na świeżym powietrzu same w sobie nie są zagrażające. Generalny wniosek jest następujący: wybierajmy ruch na świeżym powietrzu, ale róbmy to indywidualnie.

I jeszcze jedno. Wczoraj, 18 marca, obchodziliśmy „Międzynarodowy Dzień Mózgu”. Obchodzony od 1996 roku ma on na celu nie tylko popularyzację wiedzy o mózgu i jego działaniu, ale również rozruszanie szarych komórek u każdego z nas. Konkretnie: mniej pasywnego oglądania TV i surfowania po Internecie, a więcej czynnych ćwiczeń dla naszych szarych komórek. Na przykład czytanie książek, słuchanie audycji radiowych, nauka języków, pisanie… Każde rzucone mózgowi wyzwanie jest dla niego dobre i obniża poziom stresu. Inaczej mówiąc, nie dajemy się zwariować, o co tak łatwo w czasach zagrożenia.

Stanisław STAWICKI

Rzym, 20 marca 2020 roku

Ks. Stanisław Stawicki. Pallotyn. Urodził się w 1956 roku w Kowalu. Wyższe Seminarium Duchowne w Ołtarzewie ukończył w 1982 i w tym samym roku przyjął święcenia kapłańskie. Studiował w Rzymie (1986-1988). Przez wiele lat pracował na misjach w Rwandzie i Kamerunie (1983-1999), gdzie pełnił stanowisko mistrza nowicjatu (1990-1999). W roku 2003 na Wydziale Teologicznym jezuickiego Centre Sèvres w Paryżu obronił swoją pracę doktorską Współdziałanie. Pasja życia. Życie i działalność Wincentego Pallottiego (1795-1850), założyciela Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego. Przez trzy lata (do października 2011 roku) prowadził Międzynarodowe Centrum Formacji Pallotyńskiej „Cenacolo” przy Via Ferrari w Rzymie. W kwietniu 2012 roku został dyrektorem Pallotyńskiego Centrum Formacyjnego „Genezaret” w Gomie (Demokratyczna Republika Konga). W latach 2014-2017 był sekretarzem Zarządu Prowincji Chrystusa Króla w Warszawie. Od 2017 roku jest kustoszem kościoła Santissimo Salvatore in Onda w Rzymie.

Recogito, rok XXI, marzec 2020