Wiara czyni

Bez tytułu (Paryż, 2003) Fot. Michael Wittbrot © Recogito

Nieunikniona modalność widzialnego: co najmniej to,
jeśli nie więcej, pomyślane poprzez moje oczy.
Godła wszystkich rzeczy, które przybyłem
tu przeczytać
[…].

z Ulissesa w tłumaczeniu Macieja Słomczyńskiego

 

Czasami wydaje się, że znamy kogoś dobrze, a kogoś innego mniej. Raptem proporcje się odwracają i znany jest nie-do-poznania, a nieodgadniony swój. I nie w słowach rzecz. Raczej w jądrze, gdzieś głęboko wewnątrz.Chodzi o to, o czym i tak nie da się porozmawiać. Warto żyć, żeby się nieustannie przekonywać. Warto się nieustannie przekonywać, jeśli.

Zrodziliśmy się bez wprawy i pomrzemy bez rutyny*, nie przynosząc ze sobą nic materialnego na ten świat i wychodząc z niego równie nago. Zatem to coś, co wypełnia nas wewnętrznie, bo jedynie tak możemy się tu ‘wzbogacić’, to.

Wydaje się, że jedyną materialną przestrzenią zbliżającą się do istnienia jako sama przez się jest nasz mózg, źródło elektrycznych wyładowań burzących od paru milionów lat materialny świat zastany i zamieniających go na nowy. Jaki by to miało sens gdyby nie.

Bez względu na ustaloną przez większość odpowiedź na pytanie, czy cały ten świat istnieje naprawdę, moja i twoja wiara nadają mu godła.

Wiara czyni mój świat.

Alicja Marianna KWIATKOWSKA

*Wisława Szymborska Nic dwa razy.

Alicja Marianna Kwiatkowska jest z wykształcenia ekonomistką. Mieszka w Wejherowie.

Recogito / Archiwum pamięci, styczeń-marzec 2003